Historia Swiata - inny portal historyczny!

Wydarzenia, eseje, recenzje ksiazek, wywiady.



"Moskwa wyzwolona" Michaiła Chieraskowa, czyli ,,sąd nad umarłą Polską? lub ,,literackie zagłuszanie rosyjskiego sumienia?
  • 2010.06.28
  • typ: artykuł
  • Anna Dominik
zdjecie

Rok 1795 przyniósł III ostateczny rozbiór Rzeczpospolitej i wymazanie jej z mapy Europy na 123 lata. Lwia część jej terytorium przypadła Rosji rządzonej przez Katarzynę II, która ostatecznie umocniła w ten sposób mocarstwową pozycję swojej przybranej ojczyzny. Upadek Polski wywołał współczucie świata, którego sympatię zaskarbiła heroiczna walka Polaków o podźwignięcie się z upadku i uratowanie niepodległego bytu państwowego. Państwa zaborcze – Prusy, Austria i Rosja – znalazły się w ogniu krytyki, nic dziwnego zatem, że starały się one usprawiedliwić swoje działania i nadać im pozór czynów podyktowanych praworządnością i poczuciem sprawiedliwości. Szczególnie aktywną rolę na tym polu odgrywała Rosja, angażując do tego zadania także ludzi kultury. Dowodem na to jest powstanie słynnej rosyjskiej tragedii klasycystycznej tej epoki – Moskwy wyzwolonej Michaiła Chieraskowa. Jego dzieło stanowi wiernopoddańczą pochwałę carskiego absolutyzmu oraz panującego rodu Romanowów, zawiera także pewną refleksję historiozoficzną na temat sprawiedliwości dziejowej w stosunkach pomiędzy narodami. Artykuł niniejszy stara się przybliżyć czytelnikom to dziś już zapomniane dzieło.

Michaił Chieraskow urodził się w 1733 roku, a zmarł w 1807, za panowania cesarza Aleksandra I. Pochodził z bojarskiej rodziny wołoskiej, która w II połowie XVII wieku przeniosła się do Rosji. Po ukończeniu uczelni przez krótki czas służył w wojsku i pracował jako urzędnik, potem jednak postanowił poświęcić się kwestii oświaty w Rosji i  rozpoczął pracę na niedawno otwartym uniwersytecie moskiewskim, początkowo jako dyrektor, a od 1778 roku w charakterze kuratora, odgrywając wybitną rolę w życiu uczelni – za jego sprawą od 1767 roku wykłady odbywały się już w języku rosyjskim. Jednocześnie z pracą na uniwersytecie Chieraskow rozwijał swoje pasje literackie, szybko pod względem płodności zaczynając rywalizację z Sumarokowem. Liczba napisanych przez niego utworów jest spora, spod jego pióra wyszły największe rozmiarami dzieła poezji rosyjskiej XVIII wieku. Sięgał po rozmaite gatunki literackie – pieśni, satyry, tragedie, poematy i powieści polityczno – dydaktyczne.

Poglądy polityczne Chieraskowa początkowo były zbieżne z poglądami Sumarokowa, choć Chieraskow nigdy nie odznaczał się taką bojowością i patosem, co jego rywal, uparcie walczący o oświecone państwo szlacheckie. Zmiana w światopoglądzie autora Moskwy wyzwolonej nastąpiła wraz z powstaniem Pugaczowa, które w znacznym stopniu zachwiało jego niezbyt głębokim liberalizmem i umiarkowaną szlachecką opozycyjnością. Wkrótce stał się czynnym masonem, oddając np. Nowikowowi do dyspozycji kierowaną przez siebie drukarnię uniwersytecką. W okresie tępienia masonerii Chieraskowowi udało się uniknąć represji, co jak się zdaje pomogło mu powrócić na drogę całkowitej lojalności wobec panującego ustroju. W miarę upływu czasu jego poglądy stawały się coraz bardziej reakcyjne; mieściła się w nich wyraźna niechęć wobec Rewolucji Francuskiej, którą w swoich pismach zawzięcie atakował.

Najpełniejszym wyrazem lojalizmu Chieraskowa i jego ,,politycznie poprawnych”  poglądów stała się wystawiona po raz pierwszy 18 stycznia 1798 roku w Moskwie tragedia klasycystyczna Moskwa wyzwolona. Sztuka ta była następnie grana w teatrach Moskwy i Petersburga, choć niezbyt regularnie, do 1816 roku. Chwile chwały przeżyła pod koniec 1812 roku, gdyż to właśnie jej przestawienie uczciło uroczystości odbywające się w Petersburgu po otrzymaniu wiadomości o wycofaniu się Napoleona z Moskwy.

Historyczną  osnowę tragedii stanowi oswobodzenie stolicy Rosji przez rosyjskie ,,pospolite ruszenie” (narodnoje opołczenije) od polskich interwentów w 1612 roku. Przestrzegając klasycznej zasady trzech jedności: miejsca, czasu i akcji, Chieraskow zamknął  w czasie jednej doby wydarzenia kilku miesięcy – obserwujemy jednocześnie podejście wojsk rosyjskich pod Moskwę, bitwę z oddziałem Chodkiewicza, który próbował przyjść z pomocą oblężonym na Kremlu Polakom, zdobycie Kremla przez Rosjan i następujący zaraz po tym wybór Michaiła Romanowa na tron carski. Do tragedii dołączono także opisy wydarzeń, które rozegrały się w 1610 roku, np. umowę hetmana Żółkiewskiego z bojarami, w związku z czym na scenie pojawiają się postacie mające związek z tymi wydarzeniami, choć nie będące pod Moskwą w 1612 roku, jak choćby sam Żółkiewski, występujący w utworze jako Żełkowskij.  Zamierzone przez autora anachronizmy wpłynęły na nieuchronne odstąpienia od faktów historycznych, a także na ich transformację i interpretację.

Jak już wspomniano, treścią Moskwy wyzwolonej jest walka Rosjan, pragnących przepędzić ze stolicy Polaków. Bohaterami są zarówno postacie historyczne, jak choćby wyidealizowany książę Pożarski i jego nieodłączny Kuźma Minin, uczestniczący w oblężeniu Moskwy książę Trubeckij czy też hetman Żółkiewski (Żełkowskij) oraz hetman Chodkiewicz, występujący jako Chotkiejew, a także postacie całkowicie fikcyjne, z których do najważniejszych można zaliczyć siostrę Pożarskiego Sofię oraz syna Żółkiewskiego Wianka – jak łatwo się domyślić, tych dwoje łączy głęboka, tragiczna miłość, wbrew woli krewnych i nienawiści dwóch narodów.

Akcja rozpoczyna się od ukazania rosyjskiego wojska stojącego pod Moskwą  i próbującego bezskutecznie zdobyć stolicę. Niepowodzenie oblężenia wynika głównie z wzajemnych animozji, żywionych względem siebie przez poszczególnych wodzów rosyjskich, oskarżających się nawzajem o zbytnie ambicje i brak miłości do ojczyzny. Boleśnie daje się odczuć brak charyzmatycznego wodza, który powiódłby rosyjskie wojska do świętej walki z przeniewierczą Litwą (takie określenie Polaków pojawia się najczęściej), więc niektórzy dowódcy rozważają nawet możliwość rozejścia się, choć inni starają się do tego nie dopuścić (fikcyjny kniaź Fiodor stwierdza: Mamy się rozejść? Jak możesz bez rumieńca/ Proponować nam głośno takie bezeceństwa!/ Rosję mamy wszyscy bronić, póki ona dysze, / Tak jak nam z niewoli nieszczęsny Filaret pisze). Wzajemne kłótnie, osobiste urazy, złośliwości i oskarżenia (m.in. o wydanie Polakom cara Wasyla Szujskiego, od czego zdaniem bohaterów zaczęły się wszystkie rosyjskie nieszczęścia oraz o zgodę na objęcie przez królewicza Władysława tronu carskiego) przerywa pojawienie się Pożarskiego wraz z nieodłącznym Mininem. Przybycie walecznego księcia, który wygłasza porywającą, patriotyczną mowę i stwierdza: Przyszliśmy tu bronić Moskwy, tronu i wiary, rozpala na nowo zapał walczących, gotowych poświęcić wszystko dla ojczyzny i walczyć zgodnie i bez uprzedzeń osobistych i społecznych (wszyscy bojarzy ze znakomitych rodów z szacunkiem odnoszą się do kupca Minina, prezentując godny podziwu demokratyzm) o uratowanie nieszczęsnej ojczyzny. W takich nastrojach bohaterowie przyjmują butne polskie poselstwo na czele z Chotkijewem [czyli Chodkiewiczem], które niosąc gałązki oliwne, obiecuje Rosjanom łaskę i przebaczenie, jeśli tylko ukorzą się i zaakceptują królewicza Władysława jako swojego władcę. Odpowiedź rosyjska jest jednoznaczna: Wrogość! I zemsta! Oto czego możecie oczekiwać!. Tymczasem do obozu przekrada się ukochana siostra Pożarskiego Sofia, która zdołała się wydostać z oblężonej Moskwy. Zaprowadzona do brata, proponuje mu zawarcie ugody z Polakami i zgodzenie się na ich propozycje w sprawie Władysława; twierdzi, że taka droga będzie najlepsza dla umęczonej wojną, nieszczęsnej Rosji, która już dostatecznie wiele okrucieństw wojny wycierpiała, a rosyjskie wojska, zamiast ją zakończyć, wciąż mało mają rozlewu krwi. Sofia powołuje się na honor Polaków, którzy jako naród uprzejmy i szanujący płeć piękną, z pewnością będą odnosić się do Rosjan w sposób grzeczny i szlachetny. Na takie poglądy księżniczki Pożarskiej wpłynęła miłość do syna Żółkiewskiego, Wianka, którą wyznaje bratu. Wstrząśnięty Pożarski wyrzeka się siostry i stwierdza, że nigdy nie zgodzi się na jakąkolwiek ugodę z broniącym Moskwy Żółkiewskim, którego wbrew prawdzie historycznej przedstawia jako potwora, przelewającego bez litości krew rosyjskiego ludu i prześladującego wiarę prawosławną (On jako tygrys na  Moskwę zawzięty, gotów ją całą w pustynię obrócić). W czasie ich dyskusji straże rosyjskie przyprowadzają pojmanego Wianka, który niespokojny o los ukochanej przekradł się do wrogiego obozu. Wodzowie postanawiają skazać go na śmierć pomimo płaczu, próśb, a w końcu i przekleństw Sofii, która ucieka do Polaków i powiadamia Żółkiewskiego o tym, co spotkało jego syna. Hetman zjawia się we wrogim obozie i błaga na kolanach o darowanie życia Wiankowi (scena wzorowana na analogicznym epizodzie Iliady Homera, kiedy to król Priam prosił Achillesa o wydanie mu zwłok jego poległego syna Hektora), obiecując w zamian za to wycofanie Polaków z Rosji i odstąpienie  Władysława od marzeń o carskiej koronie. Rosjanie, mimo powątpiewania w uczciwość i szczerość Polaków, którym nie mieszkają wypomnieć wszystkich wyrządzonych przez nich krzywd (poparcie Dymitra Samozwańca, uprowadzenie Wasyla Szujskiego, podpalenie Moskwy), zgadzają się wypuścić Wianka. Przeniewierczy Żółkiewski nie dotrzymuje jednak obietnicy i rusza z wojskiem na pułki rosyjskie, lecz ginie w bitwie, zdążywszy przed śmiercią pojąć ogrom polskiej nieprawości, co prowadzi go do wniosku o nieuchronnym w przyszłości upadku Rzeczypospolitej. Umierając radzi będącemu przy nim synowi, aby starał się powściągnąć polską pychę i działał zawsze na rzecz pokojowych stosunków między oboma narodami, aby jak można opóźnił przez to zniknięcie Polski z mapy politycznej. Po jego śmierci waleczni Rosjanie na czele z Pożarskim, nie zważając na rany i niebezpieczeństwa, otaczają Moskwę. Oblężeni Polacy wpadają na okrutny pomysł i postanawiają wykorzystać przebywające w mieście kobiety jako żywe tarcze. Zamiar ten dowodnie przekonuje przerażoną Sofię o tym, jak bardzo się myliła, wierząc w dobroć i szlachetność Polaków. Na szczęście barbarzyństwu zapobiega szlachetny Wianko, który uwalnia zakładniczki i postanawia z Sofią jak najszybciej wrócić do Polski. Ich ucieczka zostaje jednak udaremniona przez zakochanego w księżniczce młodego Leona Trubeckiego, który zabija Wianka, aby zemścić się na nim za uwiedzenie Sofii, która, zrozpaczona po śmierci ukochanego, natychmiast popełnia samobójstwo. Wstrząśnięty i dręczony wyrzutami sumienia Leon postanawia pochować ją z szacunkiem, mimo sprzeciwów Pożarskiego, który twierdzi, że jego siostrę spotkała zasłużona za zdradę kara. Wszyscy świętują wyzwolenie Moskwy, wznosząc okrzyki: Rosyjska korona teraz utwierdzona,/ Polacy wygnani, Moskwa oswobodzona. Powszechne szczęście ulega zdwojeniu, kiedy Kuźma Minin przynosi wieść o wybraniu przez Sobór Ziemski na cara Michaiła Romanowa. Utwór kończą wiwaty na jego cześć oraz pieśń chóru, który wysławia nową dynastię, śpiewając: Niech władca nasz i jego potomkowie/ Zawsze nad nami panują – szczęśliwi carowie.

Nietrudno zauważyć, że Chieraskow zaprezentował się w swoim utworze jako wierny sługa rodu panującego i lojalny, oddany ojczyźnie patriota. Jednocześnie poprzez swoją tragedię starał się rozwiać wszelkie wątpliwości co do udziału Rosji w trzech rozbiorach Polski, przedstawiając je po prostu jako konieczność i akt dziejowej sprawiedliwości, który pomógł państwu carów pomścić się w ten sposób za wszystkie doznane od Polaków krzywdy i zakończyć z korzyścią dla siebie odwieczny spór i wrogość, symbolizowaną chociażby w Moskwie wyzwolonej przez opowiadany przez Minina jego sen o uporczywej, krwawej walce czarnego i białego orła. Można powiedzieć, że dzieło Chieraskowa pomagało Rosjanom przezwyciężać wątpliwości i koić sumienie.

Tagi: Rosja, Michaił Chieraskow, Moskwa wyzwolona, 1612
Komentarze
  • 2012.04.28
  • fdagadsgag
Designer bags are fake copies with the authentic brand. Today, you can discover these tiffany jewelry imitation timepieces nearly in each market. These replica replica rolex for sale are good pieces of replica handbags art work and would be the exact copies with the authentic brands.
  • 2012.05.03
  • TPfNfaKeVjYE
Mr Off rozbraja pizasc ze Walesa jest "czlowiekiem na calym swiecie szanowanym i podziwianym". Naszym narodowym WSTYDEM powinno byc to ze osobnik typu Walesa zawlaszczyl symbolike polskiego ruchu Solidarnosci. A jak Walesa Polske reprezentuje i co dla Walesy najwazniejsze to moglismy sie przekonac w kwietniu 2005.Od niedzieli 3 kwietnia cialo JP2 wystawione do adoracji w watykanskiej Bazylice.Przez kolejne dni zjezdzaja sie wielcy tego swiata aby czuwaniem przy trumnie oddac hold Wielkiemu Polakowi.Obrazy z Bazyliki transmituja na biezaco najwieksze swiatowe media. Szczegolne poruszenie gdy w srode 6 kwietnia poklonilo sie trzech amerykanskich Prezydentow.Zagubionej Suchockiej nikt (oprocz polskich mediow)nie dostrzega.A gdzie jest Walesa? Zamiast NIEZWOLCZNIE po zgonie JP2 udac sie do Rzymu,(kazda linia lotnicza wzielaby go na poklad,chocby dla reklamy ze to ona przywiozla Walese na pogrzeb JP2). Zamiast czuwac przy trumnie w Bazylice "Bolek"wybiera sie na ostatnia chwile,byle tylko wspolnie z Kwasniewskim i Cimoszewiczem. W piatek 8 kwietnia polska delegacja,jako OSTATNIA i w dodatku mocno spozniona (!!!) zziajana wpada na Plac sw.Piotra juz po rozpoczeciu uroczystosci zalobnych. Ale nie popsulo to chlopcom humoru zeby sobie potem zrobic wspolna "pojednawcza" fotke (pod kampanie wyborcza Cimoszewicza). Gdyby Walesa przybyl do Rzymu wczesniej,mialby inny ?security pass?i w tlumie przybylych na zalobna uroczystosc fotograf Mazowiecki moglby do niego nie dotrzec. Nie lubie go,ale sprawiedliwosci oddajac zadosc,bodaj jedynym znaczacym owczas polskim politykiem ktory w tamte kwietniowe dni pofatygowal sie na czuwanie do Bazyliki byl Giertych. Potem wrocil do Polski i ponownie zjawil sie w piatek z delegacja rzadowa. Skoro bylo to mozliwe dla Giertycha,to tym bardziej byloby dla Walesy.
  • 2012.05.03
  • IOCrcNSrXWwx
  • 2012.05.12
  • POlruOTufRX
Mr Off rozbraja piszac ze Walesa jest "czlowiekiem na calym swiecie szanowanym i podziwianym". Naszym narodowym WSTYDEM powinno byc to ze osobnik typu Walesa zawlaszczyl symbolike polskiego ruchu Solidarnosci. A jak Walesa Polske reprezentuje i co dla Walesy najwazniejsze to moglismy sie przekonac w kwietniu 2005.Od niedzieli 3 kwietnia cialo JP2 wystawione do adoracji w watykanskiej Bazylice.Przez kolejne dni zjezdzaja sie wielcy tego swiata aby czuwaniem przy trumnie oddac hold Wielkiemu Polakowi.Obrazy z Bazyliki transmituja na biezaco najwieksze swiatowe media. Szczegolne poruszenie gdy w srode 6 kwietnia poklonilo sie trzech amerykanskich Prezydentow.Zagubionej Suchockiej nikt (oprocz polskich mediow)nie dostrzega.A gdzie jest Walesa? Zamiast NIEZWOLCZNIE po zgonie JP2 udac sie do Rzymu,(kazda linia lotnicza wzielaby go na poklad,chocby dla reklamy ze to ona przywiozla Walese na pogrzeb JP2). Zamiast czuwac przy trumnie w Bazylice "Bolek"wybiera sie na ostatnia chwile,byle tylko wspolnie z Kwasniewskim i Cimoszewiczem. W piatek 8 kwietnia polska delegacja,jako OSTATNIA i w dodatku mocno spozniona (!!!) zziajana wpada na Plac sw.Piotra juz po rozpoczeciu uroczystosci zalobnych. Ale nie popsulo to chlopcom humoru zeby sobie potem zrobic wspolna "pojednawcza" fotke (pod kampanie wyborcza Cimoszewicza). Gdyby Walesa przybyl do Rzymu wczesniej,mialby inny „security pass”i w tlumie przybylych na zalobna uroczystosc fotograf Mazowiecki moglby do niego nie dotrzec. Nie lubie go,ale sprawiedliwosci oddajac zadosc,bodaj jedynym znaczacym owczas polskim politykiem ktory w tamte kwietniowe dni pofatygowal sie na czuwanie do Bazyliki byl Giertych. Potem wrocil do Polski i ponownie zjawil sie w piatek z delegacja rzadowa. Skoro bylo to mozliwe dla Giertycha,to tym bardziej byloby dla Walesy. car insurance online auto insurance quotes
  • 2012.05.18
  • hoYmaQhMkjAQVIXWP
Walesa w wsrod kanadyjskiej Polonii ma swe 'ujemne' zaslugi.Tu cos na temat doktoratu h. c. Walesy:Pisze prof. Jozef Litynski(...)Kiedy juz starania o ten doktorat byly zaawansowane na uniwersytecie w Trois-Rivieres, zwrocilismy sie do biura Walesy o ustalenie daty. Wtedy powiedziano nam, ze sa zwiazane z tym koszty. My potwierdzilismy, ze oczywiscie pokrywamy koszty podrozy i pobytu w Kanadzie nie tylko dla laureata, ale tez dla 2-3 towarzyszacych mu osob. Na co dostalismy odpowiedz, ze oprocz tych oczywistych zwrotow, jest jeszcze honorarium dla "Pana Prezydenta" w wysokosci 16 tysiecy dolarow za kazdy dzien pobytu. Poniewaz pobyt byl planowany na dwa dni, wiec trzeba bylo zaplacic dodatkowo 32 tys. dolarow. Oczywiscie Polonia takich pieniedzy nie miala. Probowalismy interweniowac u samego Walesy, ale do niego nie mozna sie dodzwonic. Sprawa doktoratu byla juz na tyle rozkrecona, ze byloby niezmiernie glupio sie z tego wycofac.W koncu jeden z kolegow, glowny organizator imprezy, poszedl do rektora uniwersytetu i przedstawil sytuacje. Rektor bez slowa zgodzil sie pokryc ten dodatkowy wydatek.Wtedy zaczelismy zalowac, ze w ogole zainicjowalismy te historie. A ja sobie do dzis wyrzucam, ze wyglosilem na tej uroczystosci okolicznosciowe przemowienie. Wprawdzie w moim przemowieniu malo bylo o Walesie, a duzo o Solidarnosci, ale i tak powinienem byl zrezygnowac z jego wygloszenia.Jesli bedziesz gdzies o tym wszystkim mowic, czy pisac, moje nazwisko mozesz podac. (...)Czuje, ze takich 'kwiatkow z oslej laczki' jest wiecej...Nie dosc,ze agent to jeszcze, jak wiesniak pazerny!Pozdrowienia dla autora - Hope Forever prednisone nexium
  • 2012.05.19
  • tRwczbFMsvxfvaGcD
nie widze przeszkod zeby pan sobie poprawil warunki bytu i humor zarowno w Polsce jak i w Niemczech. Ja wyjechalem bo za komuny nie mozna bylo zrobic nic rozsadnego w sposob legalny. Nawet cukier byl kupowany nielegalnie bez upowazniajacych do tego zakupu kartek zywnosciowych. Na samochod fiat maluch 126 trzeba bylo pracowac dziesiec lat - dzisiaj wystarczy dwa miesiace a jezdzi tak samo.Moze pan rowniez nic w Polsce nie zmieniac, czekac az sie samo zmieni i wyjechac do Niemiec, tak jak to zrobilem ja.Zapraszam. Na poczatek moge nawet panu pomoc. Ja nielegalnie smolowalem dachy i malowalem mosty, za uskladane pieniadze placilem za kurs jezyka.Teraz jest lepiej. Kazdy Polak powinien natychmiast dostać prace w Niemczech , ale Niemcy oszu?›ci zablokowali rynek pracy i mo??e się pan tutaj zatrudnić tylko jako przedsiębiorca. Zarejestrowanie firmy kosztuje kilkana?›cie Euro i je??eli znajdzie pan zlecenia to firma utrzyma się na rynku i będzie pan w stanie zap?‚acić obowiązkowe sk?‚adki zdrowotne, rentowe i . Jezeli zleceniodawca panu podziekuje za uslugi to oczywiscie nie dostanie pan ??adnej zapomogi i mo??ne sobie pomieszkać pod mostem, bez prawa do us?‚ug zdrowotnych. Jezeli otrzyma pan obywatelstwo niemieckie to dostanie pan zaplacone komorne i skladke ubezpieczenia zdrowotnego przez panstwo i za te usluge socjalna panstwa opiekunczego bedzie pan zmuszony podjac prace przymusowa za 1 Euro na godzine. 200 godzin miesiecznie. Tym sposobem dorobi pan 200 Euro do zasilku ktory wynosi okolo 180 Euro miesiecznie. Da sie wyzyc i bedzie pan na pewno wesoly. buy prednisone buy propecia from usa
Dodaj komentarz
Newsy
II Ogólnopolska Konferencja Naukowa Historii Starożytnej
Koło Naukowe Historyków Studentów UJ ma przyjemność zaprosić na II Konferencję Naukową Historii Starożytnej. Tematem przewodnim tegorocznej konferencji będą "Formy kultu w starożytności".
III Ogólnopolska Konferencję Naukową "Historia w Mediach"
Koło Naukowe Historyków Studentów UJ ma przyjemność zaprosić na III Konferencję Naukową "Historia w Mediach" która odbędzie się 18 i 19 marca 2010r. w Krakowie


Historia
Zapraszamy do korzystania z naszego portalu! Nadsyłajcie informacje o organizowanych przez Was debatach, panelach dyskusyjnych i ciekawych wykładach.
Nadsyłajcie teksty!