Życiorys
Posiadamy bardzo niewiele informacji na temat życia Froissarta. Praktycznie jedynym źródłem naszej wiedzy są jego „Kroniki”.
Urodził się najprawdopodobniej w 1333 lub 1337 roku. Jak się wydaje, pochodził z mieszczańskiej rodziny z Valenciennes, w hrabstwie Hainault. Początkowo parał się kupiectwem, ponoć zgodnie z rodzinnymi tradycjami. Następnie jednak związał swoją przyszłość ze stanem duchownym i został klerykiem. Dość szybko trafił na dwory możnowładcze, głównie z racji umiejętności w układaniu poezji. Jego pierwszym patronem był Jean, hrabia Beaumont, brat hrabiego Hainault, Wilhelma I. W 1361 roku Froissart znalazł się w służbie Filipy, córki hrabiego Wilhelma, królowej Anglii i małżonki Edwarda III. Polecił go ponoć sam cesarz Karol IV Luksemburki. Froissart opuścił Flandrię i przez kolejne kilka lat przebywał w Anglii. Na dworze królowej pełnił funkcję dworskiego poety i swego rodzaju oficjalnego kronikarza. Poza służbą królowej sporo podróżował po Anglii, przebywał też na ziemiach walijskich oraz w 1365 roku w Szkocji. Kilkakrotnie opuszczał Wyspy Brytyjskie, by udać się na kontynent. Przebywał wtedy we Flandrii, w rodzinnym Valenciennes oraz w Brukseli. Korzystając z jednego z rozejmów w toczącej się wojnie stuletniej (1367), podróżował również po Francji. Trasa jego wędrówki biegła przez Awinion, ówczesną siedzibę papieży, Bretanię i Akwitanię.
W następnym roku Froissart, jako członek orszaku Lionela księcia Clarence, przebywał w Mediolanie, gdzie syn Edwarda III poślubił Violantę Visconti, córkę księcia Gian Galeazza. Po tych uroczystościach nie ruszył bezpośrednio do Anglii, odwiedził jeszcze Rzym i Ferrarę. W drodze powrotnej doszły go wieści o śmierci jego protektorki, królowej Filipy (1369). Nie mając już oparcia na dworze angielskim, osiadł we Flandrii, gdzie spędził praktycznie całą resztę swojego życia.
Udało mu się pozyskać nowych mecenasów, którymi byli kolejno: Robert z Namur (z rodu hrabiów Flandrii), Wacław I Luksemburski, książę Luksemburga i Brabantu, jego małżonka Joanna, Guy II de Châtillon hrabia Blois i Enguerrand VII de Coucy. Właśnie w tym czasie przyjął święcenia kapłańskie. Dzięki poparciu możnych protektorów objął probostwo w Estinnes-au-Mont (Brabant) oraz kanonię w Chimay, blisko Liège. Wsparcie możnowładców i dochody z kościelnych beneficjów umożliwiły Froissartowi podjęcie nowych podróży. W 1388 roku zapuścił się na dalekie południe, do hrabstw Foix i Béarn, a w 1395 roku przebywał w Anglii na dworze króla Ryszarda II.
Nie znamy dalszych losów Froissarta. Najprawdopodobniej zmarł około 1404 roku i być może został pochowany w kościele św. Monegundy w Chimay.
Twórczość
Froissart pozostawił po sobie obszerną spuściznę, w tym kilkanaście romansów rycerskich, z których najbardziej znanym był „Méliador”. Jednak jego najważniejszym dziełem są „Kroniki”, nad którymi pracował przez całe swoje życie, począwszy od około 1369 roku. Ich zakres chronologiczny obejmuje lata 1327 – 1400. W czterech księgach przedstawione są głównie dzieje Anglii i Francji, rywalizacja władców obu tych królestw, a następnie toczona przez nich otwarta wojna, nazwana później stuletnią. Froissart opisuje poszczególne działania wojenne, jak choćby bitwy pod Crécy (1346) i Poitiers (1356). Przedstawione zostały również dzieje wewnętrzne obu królestw – „Kroniki” zaczynają się od relacji z obalenia w Anglii rządów Edwarda II, a wśród innych wydarzeń omówione są m. in. Żakeria we Francji (1356 – 1358) czy powstanie Wata Tylera (1381). Uwzględniane są przy tym dzieje innych państw w różnych stopniu zaangażowanych w konflikt francusko-angielski, takich jak Szkocja, królestwa Półwyspu Iberyjskiego, Flandria. Froissart opisuje także krucjatę przeciw muzułmanom w Afryce Północnej (1390) czy wyprawę antyturecką, zakończoną straszliwą klęską pod Nikopolis (1396).
W swojej kronice Froissart wykorzystywał zapewne zapiski, jakie sporządził na dworze królowej Filipy, bowiem prawdopodobnie pracował już wtedy nad rymowana kroniką. Być może część jego ówczesnych podróży miała na celu zbieranie źródeł do tego dzieła i była finansowana ze środków królowej. Informacje czerpał też z innych kronik, szczególnie zaś dużo z dzieła Jeana La Bel. Podczas swoich podróży być może zbierał jakieś dodatkowe materiały, ale przede wszystkim relacje uczestników opisywanych wydarzeń, których udało mu się poznać. Niekiedy opierał się również na różnego rodzaju poematach.
Jak się ocenia, Froissart jako kronikarz, starał się w swym dziele zachować sporą dozę obiektywizmu przy opisywaniu konfliktu angielsko-francuskiego. Nie pisał raczej, by tylko zadowolić swoich protektorów, którzy zresztą stanowili grono dość zróżnicowane jeśli chodzi o poglądy polityczne. I tak Robert z Namur był zwolennikiem Edwarda III i dowodził jednym z jego okrętów w bitwie pod Winchelsea (1350). Z kolei Wacław Luksemburski (syn Jana Luksemburskiego, który zginął pod Crécy, walcząc po stronie Filipa VI Walezjusza) i Guy de Châtillion byli blisko związani z dworem królów Francji. W jeszcze ciekawszej sytuacji znajdował się Enguerrand de Coucy – ze swoich francuskich włości był wasalem francuskiego monarchy, ale zarazem posiadał ziemie w Anglii, był bowiem zięciem Edward III. W związku z tym zachowywał neutralność aż do 1377 roku, kiedy to zmarł jego teść, a Enguerrand wypowiedział wierność lenną jego następcy, Ryszardowi II. W ten sposób, dzięki różnorakim kontaktom i relacjom, obraz wydarzeń u Froissarta staje się pełniejszy. Kronikarz nie był fanatycznym przedstawicielem jednej ze stron konfliktu, zwłaszcza że opisuje dzieje spokrewnionych ze sobą rodów, wśród których zmienianie stron nie było niczym rzadkim.
"Kroniki" często są postrzegane jako dzieło będące swoistą „pochwałą” rycerstwa, stanu któremu autor poświęca najwięcej miejsca. Nie może to dziwić, zwłaszcza że pisał je z perspektywy dworów, na jakich żył i z jakimi miał kontakt. Także jego dzieło skierowane było również do przedstawicieli tego stanu. Froissart jest zwolennikiem dotychczasowego porządku społecznego świata, którego jednym ze strażników jest właśnie rycerstwo. W jego opisach wydarzeń wewnętrznych widać obawę przed anarchią, dziełem zbuntowanego chłopstwa albo nieopłaconych najemników. Nie można jednak uznać, iż tylko idealizuje opisywaną rzeczywistość, dostrzega również wady przedstawicieli stanu rycerskiego, przejawiające się choćby w okrucieństwie. Nie brak w dziele Froissarta apeli czy uwag, w których kronikarz domaga się zachowania większego miłosierdzia w życiu. Kronikarz podkreśla również ważną rolę Kościoła jako gwaranta ładu społecznego: „Dumni książęta, królowie, diukowie i hrabiowie, i wszyscy panowie włości byliby niczym zwierzęta, gdyby nie duchowieństwo”.
„Kroniki” uznaje się za jedno z najważniejszych źródeł do epoki późnego średniowiecza. Zawiera mnóstwo informacji dotyczących zarówno wielkich wydarzeń, jak i spraw życia codziennego. Nie znaczy to, że Froissart napisał dzieło idealne. Dość często można w nim natrafić na błędy i omyłki w nazwach miejsc czy datach oraz poważniejszych kwestiach. Jest to mimo wszystko autor wiarygodny, zwłaszcza gdy opisuje wydarzenia mające miejsce podczas jego pobytu w danej okolicy. Do naszych czasów tekst „Kronik” zachował się w ponad stu manuskryptach, co może świadczyć o ich popularności, również ze względu na talent pisarski autora.
Jean Froissart - portret
- 2009.04.09
- typ: artykuł
- Maciej Zapiór
Komentarze
- 2011.08.17
- KCpKQURgkHDUC
life insurance rate 333257 business insurance omibzy
- 2011.08.18
- YFSlHysCdVQghNHyPBW
auto insurance quotes xumexm car insurance quotes dusxe
- 2011.08.19
- mcTacpFNxVuvtOX
cheap car insurance 193 discount auto insurance 01793
- 2011.08.22
- cNMGgJIU
cheapest car insurance 600341 home insurance %-)))
- 2011.08.28
- pzNcuyJc
colchicine et thc wdd lexapro %)))
- 2011.08.29
- JvDRtRhsoEMIpVE
topamax 2827 lexapro and phentermine awmw
- 2011.09.01
- kvOBsfoqjJbk
nexium viarga yasmin stimula hov topamax 31337
- 2011.09.04
- eUUaFPNG
topamax with wellbutrin 260 propecia >:(